
O mnie
Z wykształcenia jestem psychologiem, ale moja droga zawodowa od początku prowadziła mnie trochę głębiej.
W pracy z drugim człowiekiem interesuje mnie nie tylko sytuacja życiowa i to co dzieje się na zewnątrz, ale przede wszystkim to, co znajduje się pod powierzchnią — skąd biorą się trudności, jak wpływają na nie nasze myśli, emocje, doświadczenia i sposób, w jaki patrzymy na siebie i świat.
Wolność jest dla mnie jedną z najważniejszych wartości. Dlatego staram się, żeby była obecna nie tylko w tym, jak żyję i podejmuję decyzje, ale również w tym, jak patrzę na psychologię i pracę terapeutyczną. Z czasem szczególnie ważna stała się dla mnie wolność od uwarunkowań własnego umysłu — od automatycznych schematów, przekonań i myśli, które potrafią kierować naszym życiem, zanim w ogóle zdążymy się im przyjrzeć. To właśnie ta potrzeba wolności stała się jednym z moich motorów do własnej zmiany, a dziś jest również czymś, czym chcę dzielić się z innymi.
Prowadzę terapię, w której patrzę na człowieka całościowo. Łączę wiedzę psychologiczną z własnym doświadczeniem, podejściem humanistycznym, uważnością i pracą nad relacją z własnymi myślami i emocjami.
Nie chodzi mi o to, żeby nauczyć się „jak być idealnym”. Bardziej o to, żeby lepiej zrozumieć siebie i odnaleźć własną drogę — również wtedy, gdy życie nie układa się tak, jak chciałby tego nasz umysł.


Jak pracuję?
Nie musimy ciągle siebie naprawiać.
Wierzę, że każdy z nas ma w sobie znacznie więcej, niż czasem jesteśmy w stanie zobaczyć. Wierzę, że mamy w sobie zasoby by rozwiązać nasze życiowe trudności, potrzebujemy tylko, żeby ktoś nam wskazał drogę.
Dlatego moja praca nie polega na dawaniu gotowych odpowiedzi ani mówieniu Ci, jak masz żyć. Prowadzę terapię i jednocześnie daję Ci narzędzia, które możesz zabrać ze sobą poza sesje — do lepszego rozumienia swoich myśli, emocji i zachowań, rozwijania samoświadomości oraz stopniowego uczenia się, jak być dla siebie wsparciem.
Chcę, żeby terapia nie była tylko miejscem, w którym na chwilę poczujesz się lepiej, ale przestrzenią, z której wychodzisz z większym zrozumieniem i większym spokojem.
Nie ma jednego gotowego przepisu na spełnione życie.
Chodzi o to, żeby odnaleźć własną drogę.















